‍Codzienna rutyna większości z nas zaczyna się od spojrzenia w ekran smartfona i przeglądania cyfrowych treści. Rozwój technologii prowadzi nas jednak do momentu, w którym zamiast patrzeć na płaski wyświetlacz, założymy na głowę lekkie okulary, a nasz fizyczny pokój natychmiast zmieni swój charakter. Staniesz się wirtualną wersją samego siebie.

Przejdziesz do cyfrowego biura, przywitasz się ze współpracownikami z całego świata, po pracy udasz się na wirtualny koncert, a po drodze kupisz cyfrowe buty, za które zapłacisz kryptowalutą. To nie jest scenariusz filmu science-fiction. To konkretna wizja, w którą największe korporacje na świecie inwestują miliardy dolarów.

Ten artykuł to kompleksowy przewodnik. Odrzucamy skomplikowany żargon technologiczny. Wspólnie przejdziemy przez fakty, innowacje i aspekty ekonomii, aby dokładnie zrozumieć, czym jest Metaverse, skąd wzięła się ta koncepcja i dlaczego wkrótce może zmienić sposób, w jaki pracujemy, bawimy się i żyjemy.

Wizja i koncepcja – przyszłość metaverse

Aby zrozumieć przyszłość, musimy cofnąć się w przeszłość. Koncepcja wirtualnego świata, w którym ludzie egzystują obok swojego fizycznego istnienia, nie narodziła się w laboratoriach technologicznych gigantów.

Cyberpunkowy początek Neala Stephensona

Prawdziwa wizja tego zjawiska pojawiła się po raz pierwszy w literaturze. Wszystko zaczęło się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim roku, kiedy to amerykański pisarz wydał kultową powieść zatytułowaną “Zamieć”. To właśnie wyobraźnia i twórczość Neala Stephensona dały nam samo słowo, którego dziś powszechnie używamy. W jego książce metawersum było trójwymiarową przestrzenią miejską, w której ludzie za sprawą swoich cyfrowych odpowiedników uciekali przed ponurą rzeczywistością. Ten cyberpunkowy świat był brutalny i jednocześnie fascynujący. Pokazywał miejsce, w którym status społeczny zależał od tego, jak zaawansowany był twój awatar.

Ewolucja idei a światłowody i 5G

Przez dekady była to tylko intrygująca idea. Postęp technologiczny sprawił jednak, że fikcja zaczęła stawać się faktem. Szybki internet, a w szczególności rozwój sieci 5G, sprawiły, że infrastruktura telekomunikacyjna jest wreszcie gotowa udźwignąć ogromne ilości danych bez opóźnień. Płynność to absolutny fundament. Aby cyfrowy krajobraz miał sens i był użyteczny, opisywane zjawisko musi działać bez najmniejszego zarzutu. Wymaga to potężnej mocy obliczeniowej, ponieważ responsywność to podstawa. Z kolei wyzwania i moce przerobowe wymagane przez metaverse w czasie rzeczywistym są po prostu gigantyczne.

Zatem, czym tak naprawdę jest ten wirtualny świat?

Najprościej rzecz ujmując, metaverse to ewolucja obecnego internetu. Sieć, z której korzystasz dzisiaj, to przestrzeń dwuwymiarowa. Patrzysz na ekrany telefonów i monitorów. Jesteś obserwatorem, który patrzy na cyfrowe zasoby z zewnątrz. Metaverse to internet, w który bezpośrednio wchodzisz. To immersyjny i trójwymiarowy cyfrowy świat, w którym nie tylko przeglądasz informacje, ale w nich przebywasz. Nie czytasz już tylko o odległych miejscach. Możesz wirtualny świat eksplorować od środka. Każdy użytkownik nie jest już tylko adresem w sieci czy statycznym profilem, ale aktywnym uczestnikiem wirtualnej przestrzeni.

Awatar, czyli ty w cyfrowym świecie

W tym wirtualnym środowisku potrzebujesz fizycznej reprezentacji. Tym właśnie jest awatar. To twoje cyfrowe ciało. Może wyglądać dokładnie tak jak ty w świecie rzeczywistym, ale równie dobrze może być abstrakcyjną postacią, zwierzęciem czy robotem. Awatar pozwala wchodzić w interakcje z otoczeniem i innymi ludźmi, dając silne poczucie faktycznej obecności tam, gdzie cieleśnie cię nie ma. Twój awatar może płynnie przemieszczać się z jednego cyfrowego doświadczenia do drugiego, zachowując przy tym swój unikalny wygląd i posiadane cyfrowe dobra.

Technologie napędzające Metaverse

Żadna śmiała wizja nie przetrwa bez solidnych fundamentów technologicznych. Zrozumienie metawersum wymaga zajrzenia pod maskę i przyjrzenia się narzędziom, które to wszystko umożliwiają. Aby poczuć się tak, jakbyśmy naprawdę przenieśli się w inne miejsce, potrzebujemy odpowiedniego sprzętu. Wirtualna rzeczywistość zamyka nas w całkowicie wygenerowanym środowisku. Aby w pełni wejść w ten stan, niezbędne są gogle. Użycie gogli VR odcina nas od bodźców zewnętrznych i pozwala całkowicie zanurzyć się w symulacji. Z kolei rozszerzona rzeczywistość (AR) nakłada cyfrowe elementy na nasz rzeczywisty obraz świata, łącząc to, co fizyczne, z tym, co wygenerowane komputerowo. Obie te technologie, czyli VR i AR, to kluczowe okna, przez które zyskujemy dostęp do Metaverse. Ważne jest jednak to, że pełnoprawne metawersum zakłada, że wirtualne przestrzenie są dostępne z różnych urządzeń. Mowa tu o zaawansowanych rozwiązaniach sprzętowych, ale także o zwykłych smartfonach i komputerach stacjonarnych. Za budowę tych fotorealistycznych światów odpowiadają zaawansowane silniki graficzne. Znakomitym przykładem jest tu Unreal Engine, rozwijany przez firmę Epic Games. To dzięki takim profesjonalnym narzędziom programistycznym możliwe jest tworzenie hiperrealistycznych przestrzeni, w których światło, cienie i fizyka doskonale naśladują prawa realnego świata.

Nowa ekonomia cyfrowa – Blockchain i kryptowaluty

Jednym z najważniejszych elementów odróżniających nowe koncepcje internetu od zwykłych gier komputerowych jest kwestia własności. Do tej pory kupiony wirtualny miecz w grze był wyłącznie własnością twórcy oprogramowania. Gdy firma zamykała serwery, gracz tracił wszystko.

Prawdziwa własność dzięki NFT

Tutaj do gry wkracza technologia blockchain. Rozwiązania te pozwalają całkowicie zdecentralizować system finansowy i własnościowy w globalnej sieci. Dzięki nim pojawiły się niewymienialne tokeny, znane szerzej jako NFT. Działają one jak cyfrowy akt notarialny. Gwarantują niezaprzeczalną własność cyfrowych przedmiotów. Kiedy kupujesz wirtualną kurtkę, sztukę lub nawet cyfrową ziemię, stajesz się jej faktycznym i prawnym właścicielem.

Blockchain i kryptowaluty w handlu

Każda gospodarka potrzebuje pieniądza. Zamiast tradycyjnych walut głównym środkiem płatniczym w tym świecie są kryptowaluty. Sieci takie jak Ethereum stworzyły solidny fundament dla powstania potężnej cyfrowej ekonomii. Użytkownicy mogą kupować przedmioty, inwestować w wirtualne nieruchomości, a nawet handlować swoimi dziełami z innymi osobami z pominięciem banków i tradycyjnych pośredników finansowych. Dzięki temu kupować i sprzedawać można praktycznie wszystko, co zostanie zakodowane w sieci. Transakcja odbywa się błyskawicznie, transparentnie i w pełni bezpiecznie.

Popularne platformy Metaverse na rynku

Obecnie nie istnieje jedno i globalne metawersum. Mamy raczej do czynienia z wieloma równoległymi platformami, które mocno rywalizują o uwagę internautów. Każda popularny platforma kładzie nacisk na inne aspekty cyfrowego życia.

Gry i rozrywka jako poligon doświadczalny

Najbardziej widoczne i aktywne są światy wywodzące się bezpośrednio z branży rozrywkowej. Doskonałym przykładem jest Roblox, w którym użytkownicy mogą tworzyć własne przestrzenie i gry wewnątrz większego ekosystemu. Podobnie działa Fortnite. Początkowo była to tylko produkcja nastawiona na rywalizację, ale dziś to ogromna platforma społecznościowa, w której gracze gromadzą się, by wspólnie spędzać czas. Nie zapominajmy też o wczesnych eksperymentach. Już dwie dekady temu Second Life próbowało zdefiniować cyfrowe życie, pozwalając chętnym na zarabianie prawdziwych pieniędzy w wirtualnym środowisku.

Zdecentralizowane środowiska cyfrowe

Zupełnie inne podejście reprezentują rozwiązania oparte w stu procentach na niezależnych sieciach, takie jak Decentraland oraz The Sandbox. W tych przestrzeniach nie ma jednej firmy kontrolującej całość. To zaangażowana społeczność decyduje o rozwoju świata. W środowisku Decentraland wirtualna ziemia jest podzielona na parcele, które można bez problemu nabyć na własność. Wielkie marki budują tam swoje sklepy, a użytkownicy mogą tworzyć własne, unikalne doświadczenia i budynki na zakupionych przez siebie działkach. To właśnie tu widać największy potencjał całkowitej integracji cyfrowej waluty z wirtualną rzeczywistością. Nowych platform metaverse tego typu ciągle przybywa.

Giganci ruszają do boju, przykład Facebooka i Microsoftu

Fakt zaangażowania największych firm technologicznych dobitnie pokazuje, że to nie jest tylko przejściowa moda, ale realna strategia biznesowa. O kierunku zmian zadecydował jeden kluczowy moment z niedawnej historii. Gdy w październiku 2021 roku Mark Zuckerberg ogłosił strategiczny zwrot swojej firmy, świat technologii wstrzymał oddech. Przejście z tradycyjnych mediów społecznościowych na budowę immersyjnego świata było ruchem bez precedensu. Przekształcenie Facebooka na Meta nie było tylko powierzchownym zabiegiem wizerunkowym. Zmieniając nazwę na Meta, korporacja zadeklarowała chęć stworzenia dominującej przestrzeni nowej generacji. W ramach tego olbrzymiego projektu rozwijana jest platforma Horizon, która docelowo ma połączyć pracę, rozrywkę i komunikację między użytkownikami w jedną spójną sieć. Zupełnie inne podejście przyjął Microsoft. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, by zdominować gry i rozrywka, gigant technologiczny koncentruje się na rynku korporacyjnym. Wirtualne biura zintegrowane z popularnymi komunikatorami pozwalają na spotkania i konferencje, w których awatary pracowników mogą przeglądać wspólne modele trójwymiarowe, prezentacje i łatwo współdzielić dokumenty. Microsoft widzi ogromne możliwości w dziedzinie szkoleń, symulacji medycznych i inżynieryjnych. To wyraźny dowód na to, że metaverse nie jest ograniczony wyłącznie do przestrzeni konsumenckiej.

Zastosowania Metaverse w codziennym życiu

Aby nowa technologia przyjęła się masowo w społeczeństwie, musi rozwiązywać rzeczywiste problemy i oferować określoną wartość. Zastosowania metaverse wykraczają daleko poza zwykłą ucieczkę od nudy. Co zatem dokładnie metaverse oferuje współczesnemu człowiekowi?

Branża handlu internetowego przechodzi gigantyczną transformację. Zamiast przeglądać płaskie katalogi w sklepach, klienci mogą wejść do trójwymiarowego butiku znanej marki. Handel w tej nowej rzeczywistości pozwala wziąć cyfrowy odpowiednik butów sportowych, obejrzeć go ze wszystkich stron, a następnie przymierzyć na swoim profilu. Marki mogą skutecznie sprzedawać cyfrowe ubrania, generując dla siebie nowe źródła przychodów. To także całkowicie nowa era dla branży muzycznej. Wielokrotnie udowodniono już, że wirtualny koncert może bez trudu zgromadzić miliony uczestników naraz. To logistycznie niemożliwe do osiągnięcia w świecie fizycznym. Rozrywka zyskuje bezprecedensową skalę. Klienci mogą uczestniczyć w wydarzeniach na żywo z przyjaciółmi z całego globu. Przestrzeń i interakcje w wirtualnym świecie sprawiają, że odległość geograficzna przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.

Warto zauważyć, że niedawna pandemia całkowicie zmieniła nasze postrzeganie dystansu i izolacji. Przyspieszyła ona globalną cyfryzację o całe lata świetlne. Zrozumieliśmy, że praca i interakcje z innymi ludźmi przez ekrany to czasem za mało. Właśnie dlatego społecznościowy aspekt jest tak fundamentalny dla nowej formy internetu. Możliwość przebywania w jednym wirtualnym pokoju z rodziną przebywającą fizycznie na innym kontynencie nadaje nowej technologii głęboko ludzki wymiar. Ludzie chcą wchodzić w interakcje w sposób jak najbardziej naturalny. Pod tym kątem Metaverse oferuje nowe i dotąd niespotykane formy komunikacji oraz kooperacji.

Wyzwania, zagrożenia i ciemna strona medalu

Pomimo tak potężnego potencjału budowa nowej wersji internetu spotyka się z wieloma problemami. Omawiając tę kwestię w merytoryczny sposób, nie możemy pominąć ogromnych wyzwań i zagrożeń. Istnieją bardzo poważne powody, dla których eksperci do spraw cyberbezpieczeństwa biją na alarm.

Prywatność i bezpieczeństwo w epoce pełnego śledzenia

Kwestia ochrony danych staje się palącym problemem. Jeśli dzisiaj firmy wiedzą o nas bardzo dużo na podstawie samych kliknięć, pomyślmy, co się stanie po założeniu odpowiedniego sprzętu na głowę. Urządzenia te śledzą ruchy gałek ocznych, tętno, sposób poruszania się, a nawet emocje wyrażane przez mimikę twarzy użytkownika w wirtualnym środowisku. Generuje to astronomiczne ilości danych do przetworzenia w czasie rzeczywistym. Prywatność i bezpieczeństwo to absolutnie kluczowe wyzwanie na nadchodzące lata. Brak solidnych uregulowań sprawi, że korporacje zyskają nad nami nieograniczoną władzę analityczną. Pełna ochrona w tym cyfrowym świecie wymaga wdrożenia całkowicie nowych standardów.

Psychologia, uzależnienie i zacieranie granic

Nie można zignorować wpływu tego zjawiska na kondycję mentalną społeczeństwa. Pełne zanurzenie w fotorealistycznym świecie, w którym każdy może być idealną wersją siebie, sprawia, że powrót do często trudnego realnego świata bywa niezwykle bolesny. Specjaliści psychologii ostrzegają, że uzależnienie od ucieczki w przestrzeń cyfrową będzie drastycznie rosło. Negatywny wpływ na zdrowie psychiczne, zwłaszcza wśród najmłodszych użytkowników mających duże trudności w odróżnieniu fikcji od rzeczywistości, to bardzo realne zagrożenie. Wzrasta również ryzyko pogłębienia się zjawiska izolacji społecznej w świecie fizycznym na rzecz iluzorycznych znajomości w sieci.

Prawo i własność intelektualna

Do tego wszystkiego dochodzi wymiar prawny całej sytuacji. Jeśli w wirtualnym środowisku twój awatar dokona przestępstwa finansowego lub kradzieży cyfrowego przedmiotu wycenianego na tysiące dolarów, odpowiedź organów ścigania nie jest jasna. Jurysdykcja jest tu niezwykle rozmyta. Przenikanie się nowoczesnych technologii finansowych, takich jak blockchain z tradycyjnym prawem, będzie wymagało od państw stworzenia zupełnie nowych i spójnych przepisów.

Podsumowanie – przewodnik po Metaverse

Musimy mieć pełną świadomość jednego, bardzo ważnego faktu. Mimo szumnych zapowiedzi i potężnych inwestycji obecnie jesteśmy dopiero na początku tej rewolucyjnej drogi. Budowa w pełni zintegrowanego, płynnego i bezpiecznego ekosystemu potrwa jeszcze wiele lat. Technologia wciąż raczkuje. Gogle VR bywają nieporęczne, baterie szybko się rozładowują, a poszczególne środowiska to w dużej mierze osobne byty. Przenoszenie wirtualnego ekwipunku między nimi jest dzisiaj bardzo trudne i skomplikowane.

Z każdym kolejnym rokiem granice pomiędzy fizycznością a wirtualnością będą jednak stawać się coraz bardziej płynne. Technologie napędzające Metaverse będą stale ewoluować, stając się mniejsze, tańsze i zdecydowanie bardziej przystępne dla przeciętnego konsumenta. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że powoli, acz systematycznie, przestrzeń w cyfrowym świecie staje się miejscem równorzędnym do przestrzeni fizycznej pod kątem ekonomicznym, zawodowym oraz stricte społecznym.

Jako społeczeństwo musimy aktywnie uczestniczyć w świadomym kształtowaniu tej technologii, aby upewnić się, że służy ona rozwojowi ludzkości, a nie wyłącznie maksymalizacji zysków korporacyjnych. Jedno jest pewne. Przyszłość Metaverse zdefiniuje sposób funkcjonowania nadchodzących pokoleń i na nowo zmieni definicję cyfrowej obecności. Niezależnie od tego, czy patrzysz na ten temat z wielkim entuzjazmem, czy z chłodnym dystansem, wirtualny świat powoli staje się faktem, od którego najprawdopodobniej nie będzie już odwrotu.